Sesja zdjęciowa na plaży || Projekt Boho Bride Górki Zachodnie

Projekt Boho Bride powstał dzięki wyjątkowym ludziom, którzy nie patrząc na odległość, postanowili stworzyć coś wyjątkowego.
Pamiętam instagramową rozmowę z Oksaną. Doszliśmy do wniosku, że fajnie byłoby zrobić wspólny projekt. Nie przypuszczałem, że nastąpi to tak szybko, chociaż wierzę, że pewne rzeczy są nam pisane. Wszystko idealnie się zagrało: dostałem ofertę pleneru ślubnego nad morzem, więc postanowiłem połączyć wyjazd na sesję ślubną z sesją stylizowaną (jak się okazało nie jedyną).
Szybka organizacja detali leżała po stronie Oksany, która charakteryzuje się skutecznością profesjonalnego wedding plannera. W przeciągu dwóch dni mieliśmy zorganizowane dodatki, stylistkę fryzur, make up, fotografa, wspaniałe suknie bojo oraz niesamowitą modelkę.
Pozostało nam tylko działać 🙂 ale…

Miejsce Sesji

Będąc przyjezdnym turystą-fotografem, w wyborze miejsca na sesję posiłkowałem się rekomendacjami moich znajomych. Ostatecznie padło na Górki Zachodnie, na których sam kiedyś uczestniczyłem w rodzinnej sesji zdjęciowej. Niby nic nadzwyczajnego, ale zależało mi na tym, żeby zachód słońca widoczny był za horyzontem morza, a nie lądu. Jak wiecie, nasza linia brzegowa przy zatoce Gdańskiej jest charakterystyczna i zachody słońca są różne. Dodatkowym atutem bylo to, że Górki Zachodnie to teren, gdzie oprócz samej plaży, znajdują się pokaźne kamienie oraz kawałek lasu.

Pogoda nie sprzyjała.
Kiedy dotarliśmy na miejsce wiał silny wiatr, ale na szczęście dzień był słoneczny. Temperatura odczuwalna zdecydowanie nie szła w parze z frywolnymi spacerami po piasku i, siłą rzeczy, ciepła bluza i kaptur na głowie to było najlepsze ubranie na plażę w tym dniu. Dlatego podziwiam Magdę, że tak cudownie pozowała do zdjęć w bardzo niekorzystnych warunkach i, co najważniejsze, robiła to z wdziękiem. Był taki moment, kiedy musieliśmy ją ogrzać kocem, ale zorientowaliśmy się, że to także świetny rekwizyt do kilku zdjęć.

Suknie Boho

Suknie które wybraliśmy były niewątpliwie BOHO – oryginalne, zróżnicowane pod względem faktur i odcieni. Im więcej się dzieje, tym lepiej! Falbany, frędzle, tasiemki, pióra, cekiny, rzemyki – wszystko, co tylko zapragniesz. Suknie boho bardzo często zrobione są z kilku różnych koronek. Zestawia się pozornie zupełnie niepasujące do siebie wzory i dodatkowo przełamuje je detalami, aby uzyskać jak najciekawszy efekt. Kroje sukien mogą być zarówno opływające ciało, jak i takie, które będą wirować w tańcu – grunt, by było lekko i wygodnie. Kolor sukni ślubnej nie musi być śnieżnobiały, wręcz nie powinien. Idealnie sprawdzi się natomiast beż w zestawieniu z ciepłymi odcieniami bieli, ecru, pudrowy róż… 🙂 zobaczcie, co wybraliśmy od naszej utalentowanej projektantki z Gdyni Aleksandry Trzeszan salon White

W projekcie wzięli udział :

Oksana Marko Make up

Paweł Bator Fotograf

Fryzury Trójmiasto

White Lovers

Magdalena Piepiórka