Sandomierz - Hotel Mały Rzym 1

Sandomierz - Hotel Mały Rzym

Kasia & Andrzej

Pamiętam nasze spotkanie z Andrzejem, siedzieliśmy w kawiarni i rozmawialiśmy o pomysłach na ślub i wesele. Rzadkością jest żeby narzeczony planował z fotografem tak wiele szczegółów, zwyczajowo jest całkiem na odwrót, zaangażowanie przyszłego Pana Młodego było widoczne już od samego początku.

Przygotowania

Pan Młody ubierał się w jednym z najlepszych hoteli w Sandomierzu, a Kasia w rodzinnym domu – Hotel Mały Rzym, miejsce to znane jest z wysokiej jakości świadczonych usług, tym samym miejscu odbywało się również wesele.

Para Młoda zaufała mi w 100 % i pozwolili działać jak lubię, nie czuli skrępowania, co widać na zdjęciach.

Ślub

Miałem przyjemność fotografować ślub w jednym z nielicznych kościołów w Polsce gdzie nie ma ołtarza. Kościół zabytkowy, drewniana podłoga, piękne zdobienia, bardzo lubię takie miejsca.

Mowa o Parafii w Łukawie Kościelnej która jest bardzo stara, została erygowana na początku XIV wieku. Nie wiadomo, ile drewnianych kościołów poprzedzało obecną murowaną świątynię zbudowaną w 1745 roku staraniem ks. proboszcza Cyberta. Wyjątkowe miejsce na wyjątkowe ceremonie.

Zabawa Weselna

Hotel Mały Rzym w Sandomierzu na pewno znajdzie się na mojej liście ulubionych miejsc w których fotografowałem, Dzięki swojemu wyjątkowemu położeniu i ciekawej zabudowie Sali weselnej wiem że mogę tam zrobić jeszcze wiele ciekawych ujęć.  Wielkie okna przez które wpada światło sprawiają że mogę robić wiele ciekawych ujeć, a najlepsze w tym wszystkim jest to że każda pora roku sprawia że zdjęcia w Hotelu Mały Rzym są inne i za każdym razem wyjątkowe.

Plener

Osadnik Gajówka (Lazurowe Jezioro), czyli „polskie Malediwy”

W tym miejscu można poczuć się jak na jakiejś egzotycznej wyspie. Znajdziecie tutaj lazurową, czystą wodę i wszechobecną soczystą zieleń. Oczywiście, jeśli Lazurowe Jezioro postanowicie zobaczyć latem. To wszystko sprawia, że Osadnik Gajówka jest miejscówką bardzo interesującą i dobrym pomysłem jest wybrać się tutaj na weekendową jednodniówkę.

Jeśli Podobają Ci się moje zdjęcia i szukasz fotografa, to śmiało dzwoń, jeśli wiesz że znajomi szukają fotografa na ślub, to wyślij im link, wtedy masz duże szanse uszczęśliwić wielu ludzi na raz. Ale pamiętaj że krótki komentarz działa na mnie motywująco do działania i robienia coraz lepiej :)

Dzięki !


Lubartów - Hotel Wincentów 2

Lubartów - Hotel Wincentów

Ewelina Żeleźnik & Marcin Świech, jesteście świadkiem i uczestnikiem zmian w moim życiu.

Pierwszy kontakt:
Pamiętam jak Ewelina napisała do mnie wiadomość z zapytaniem o wolny termin, zwyczajowo zawszę proszę o kontakt telefoniczny... nasza rozmowa trwała długo a rozmawialiśmy jak starzy dobrzy znajomi.. decyzja była szybka.

Spotkanie:
Zawsze umawiam się w kawiarni, jestem miłośnikiem dobrej kawy, tym razem również tak było. Ewelina już od samego początku dała się poznać jako ciepła i wrażliwa osoba, ale wiedziała czego dokładnie chce, Marcin... na początku rzucił kilka ciętych żartów... i w tym momencie wiedziałem że się dogadamy, bo ja sam lubię tego typu humor.

Sesja:
W tym samym czasie szykowałem się do zmian a Ewelina i Marcin w tych zmianach uczestniczyli, są jedną z pierwszych Par które widziały każdy mój nowy krok w nowym kierunku. Efekty cieszyły i cieszą jak gdyby to było wczoraj. Link ---> Sesja Narzeczeńska Eweliny i Marcina Apartamenty Browar Perła Lublin

Widzę:
Idealnie się dopełniają, mam wrażenie że wspierają się nawzajem w każdej życiowej decyzji. To Ewelina daje Energii do działania Marcinowi to Ona widzi w nim opiekuńczego i czułego męża, wtedy gdy on "nosi na sobie zbroję i codziennie staje do walki" z wyzwaniami codziennego życia.

O detale zadbali specjaliści :
Suknia: Aleksandra Mirosław
Mua: Nina Gospodarek
Fryzura: Wioletta Kusiak Hair Stylist
Cudowne kwiaty i dekoracja: Kalejdoskop <3
Piękne Pudełeczka i Napisy : Corten Design
Buty: WOJAS
Opieka kosmetyczna: La Belle Gabinet Profesjonalnej Kosmetyki
Garnitur: DREAM COLLECTION
Koszula: Giacomo Conti
Miejsce: Hotel Wincentów
Zespół jakich mało: Zespół SeLaVi
Second shooter: Karolina Bator


Wilga - Las Woda Park Rekreacyjno Biznesowy 3

Wilga - Las Woda Park Rekreacyjno Biznesowy

Edyta & Bartek

Pewnego dnia dostaję wiadomość "szkoda że Was nie było na Sylwestrze bo chcielibyśmy żebyś zrobił nam ślub…"

Przed Sylwestrem 2018/2019 , moja żona złamała palca… byliśmy już przygotowani żeby wyjść pierwszy raz od kilku lat na bal.. nie do pracy ale jako goście. Niestety nie dane było nam się bawić w noc sylwestrową. 

Okazało się że miałem tam spotkać moją przyszłą Parę młodą Edytę i Bartka. Edyta jest siostrą naszej dobrej koleżanki Asi która poleciła mnie jako fotografa który uwieczni ten piękny czas. 

Już kiedyś wspominałem że dla mnie wielkim zaszczytem jest kiedy mogę zrobić zlecenie dla przyjaciół czy znajomych, to wielki honor ale również wyraz zaufania.

Naszą przygodę zaczęliśmy od spotkania u Katarzyna Wojtysiak Makeup & Lashes, śmiechu było wiele, zdawało się czuć wiele radości z nadchodzącego wydarzenia.

Asia zadbała o najlepsze prosecco, żeby umilić czas :) Po zdjęciach ruszyliśmy do Park Rekreacyjno-Biznesowy Las Woda.

Bardzo spodobało mi się to miejsce, piękny ośrodek rekreacyjny z bazą noclegową, gdzie jak później się okazało serwują pyszne jedzenie, oraz dbają o dobry serwis i najdrobniejsze szczegóły. Wiem że w nadchodzącym sezonie powrócę na kolejne wesele i że znowu czeka mnie przyjemnie spędzony czas.

mua : Katarzyna Wojtysiak Make Up & Lashes

suknia: Viola.Piekut

Garnitur od: Hugo Boss

kwiaty: Bukieciarnia Góra Kalwaria

Miejsce: LAS WODA Park Rekreacyjno- Biznesowy


Norwegia - sesja narzeczenska 4

Norwegia - sesja narzeczenska

Natalia & Rafał

Bardzo często dostaję pytanie, czy często wykonuję sesje za granicą, ponieważ każdy podziwia zdjęcia które powstają w miejscach innych niż w Polsce, ale nie wszyscy mają odwagę zaryzykować…

Sesja narzeczeńska była spontanicznym pomysłem, bo pamiętam że dostałem telefon czy znajdę jeszcze wolny dzień na zrobienie sesji w plenerze... złożyło się tak, że bliżej nam było się spotkać w Norwegii niż w Polsce. Takie są właśnie moje niezbadane losy, mieszkamy od siebie w odległości do 50 km, ale jednak to Norwegia była naszym celem na sesję.

Często jest tak że o czymś marzę, a w niedługim albo w trochę dłuższym czasie marzenie staje się rzeczywistością, czasami troszkę pokręconą i zwariowaną, mniej idealną ale zawsze bardzo ciekawą i wartą uwiecznienia.

Dzień I , Kjosterudjuvet

Pierwszy dzień zdjęciowy zaplanowaliśmy na okolice Drammen, jest to miasto małe, nie mniej jednak potrafi zauroczyć, a w jego okolicy są piękne miejsca do fotografowania. Kjosterudjuvet - potężne skały, wysokie drzewa, to miejsce które zwyczajowo wypełnione jest wodą. Spacer dołem kanionu nie należy do najłatwiejszych, ale większość dorosłych osób powinna pokonać ją bez problemu. Trochę sprytu, siły oraz dobre buty trekkingowe to gotowy przepis na pokonanie tego miejsca bez problemu.  Droga przez kanion jest dosyć stroma, bardzo śliska. Powinniśmy być przygotowani na wspinaczkę po dość wysokich drabinach, konieczne jest również wspomaganie się linami w kilku miejscach po drodze. Przejście dołem kanionu i pozostanie suchym graniczy z cudem 😉  To, że będziecie, chociaż trochę mokrzy jest niemal pewne. Dla takich tych widoków i tak kapitalnej przyrody naprawdę warto! Dlaczego jednak jej nie było? Ponieważ trafiłem na sam środek lata i rekordowo niski stany wody. Ale i tak pięknie wyszło, oceńcie sami.

Dzień II, Verdens Ende czyli norweski koniec świata

Wypad nad Verdens Ende (koniec świata)to rewelacyjny pomysł, mejsce bardzo popularne i lubiane przez turystów i fotografów. Wiele osób przylatujących do Norwegii tylko na krótki wypad, odwiedza właśnie Verdens Ende.  Ze względu na surowy  krajobraz tego miejsca, Verdens Ende to piękne tło sesji zdjęciowych i mekka fotografów ślubnych.  Oprócz tego znajduje się tutaj wiele pięknych plaż, mnóstwo wysp i wysepek, typowo norweska marina, molo i w miarę spokojne miejsca do spacerowania. Myślę, że są to już wystarczające powody, by choć raz odwiedzić Verdens Ende, nazywane również norweskim cudem natury ... :) nie mogło nas tam zabraknąć.

Norwegia była jednym z wielu kierunków na mojej liście wyjazdów, więc bardzo się cieszę że mogłem tam pojechać i trochę poznać ten kraj.

Nataliaa Madejska, dziękuję za pyszne domowe obiady <3 Ra Fau dzięki za każdy przegrany mecz w PES


Lanzarote - Laura & Hektor 5

Lanzarote - Laura & Hektor

Wyjazd na wyspy Kanaryjskie to jedna z najpiękniejszych przygód roku 2018. Długo wahałem się z podjęciem decyzji ale utwierdziła mnie w słuszności mojego wyboru, Karolina moja żona, która dzielnie kibicuje mi i mojej fotografii.

Warsztaty fotografii Wolves to najbardziej prestiżowe Warsztaty fotografii w Europie. Jestem szóstym Polakiem w trakcie czterech edycji, a PIERWSZYM fotografem z Lubelszczyzny który odważył się tam pojechać. Z warsztatów wróciłem potwornie zmęczony ale z uśmiechem na twarzy .. bo wiem ze od tego wyjazdu wiele się zmieniło w mojej pracy, ale co najważniejsze wiem ze dużo robiłem poprawnie. Poznałem wielu wspaniałych ludzi dzięki którym doznałem wielu inspiracji. Takie doświadczenia napędzają do działania.

Graciosa malutka wyspa w archipelagu Wysp Kanaryjskich 4 tysiące km od Lublina.

Warsztaty .. to coś więcej niż warsztaty to WOLVES 2018. Mam szczęście, że reprezentuję Lublin jako Pierwszy. Uczyłem się od fotografów światowych formatów, z którymi rozmawiałem i zaczerpnąłem cennej wiedzy, którą mam nadzieję wykorzystam z Wami moje drogie Pary ślubne...


LONDYN ASYLUM CHAPEL & SEVEN SISTERS CLIFFS 6

LONDYN ASYLUM CHAPEL & SEVEN SISTERS CLIFFS

Magdalenę i Tomasza miałem przyjemność spotkać na studniówce w szkole średniej i już wtedy widziałem że są wspaniałą Parą jakich mało.Po 12 latach spotkaliśmy się w całkiem nowej rzeczywistości z nowymi bagażami doświadczeń, ale też z odważnymi pomysłami, a ich uczucie do siebie nie zmieniło się odkąd ich widziałem po raz ostatni

Sesja plenerowa w UK … yes please !

Miałem tą przyjemność mieszkać w Londynie , więc miasto nie wydawało się obce… wręcz przeciwnie mogłem sobie troszkę powspominać jak było. Ten moment refleksji … kiedy wracasz w miejsca gdzie działo się coś ważnego, ten czas kiedy jedziesz dokonać czegoś ważnego dla innych… pozytywna energia, ekscytacja, trochę niepewności … Takie uczucia krążyły w moim sercu.

To był niesamowity czas w fantastycznej atmosferze, a 5 dni zleciało tak szybko… że chciało by się więcej i na pewno tam wrócę.


I had a pleasure to meet Magdalena and Tomasz on the prom in the High School and even then I noticed they were one of those rare and wonderful couples. After 12 years we met again but this time within completely new reality with a bunch of new experience and new brave ideas. Moreover, their feelings for each other have not changed since I saw them last time

Exterior photoshoot in the UK … yes, please!

I was very lucky to live in London thus the city did not present to me as foreign or strange. On the contrary, I had the possibility to bring back a lot of beautiful memories. This moment of reflection … when you come back to the place where something important happened and the time when you step forward to achieve something great for someone else. This positive energy, the excitement and a little bit of uncertainty… These are the feelings I experienced in my heart at that moment.

This was a wonderful time spent in an amazing atmosphere and those 5 days passed too quickly … that one wants more and more. I am sure I will come back to this wonderful place again

miejsca / spots : London Eye, Asylum Chapel, 7 Sisters Cliffs


Plener ślubny na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej 7

Plener ślubny na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Amelia & Jakub

Plener ślubny na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej

Amelia i Jakub na tło swojej sesji wybrali Górę Zborów, miejsce bardzo znane wśród społeczności fotograficznej. Pragnęli żeby ich sesja była wyjątkowa i niepowtarzalna. Pogoda tego dnia spłatała nam figla. Kiedy jechaliśmy na plener świeciło piękne ocieplające słońce, ale gdy pojawiliśmy się w okolicach naszego celu, ciepłe słońce zniknęło za gęstą mgłą. W tym momencie wiedziałem że ich marzenie się spełnia, ale Oni nie wiedzieli jaki efekt osiągniemy. 

To był późny listopad… 

Jacy Są

Na plener ślubny wybrana została Góra Zborów, gdzie w ciszy i spokoju mogliśmy się skupić na uwiecznieniu ich i tego co do siebie czują. Amelia Zaskoczyła mnie kreatywnością, ponieważ w pewnym momencie zrobiła sobie bukiet z tego co znalazła w lesie. Jakub to energiczny i czuły mąż, pasują do siebie idealnie, sesja z nimi to była piękna i przyjemna przygoda. 


SESJA ŚLUBNA NAD MORZEM ŁEBA & GDYNIA ORŁOWO 8

SESJA ŚLUBNA NAD MORZEM ŁEBA & GDYNIA ORŁOWO

Paula & Kamil

To był istny spontan! Dostaję telefon od Kamila, który zapytał mnie czy jedziemy na plener ślubny nad morzem. Moja odpowiedź była jasna... pewnie ! Warto wspomnieć że nie byłem gotowy na tak szybką wyprawę, ładowanie baterii, pakowanie walizki, sprawdzenie sprzętu, w niespełna 3godziny już jechaliśmy w kierunku Polski Północnej, na plener jakich mało..!

Sesja ślubna nad morzem to zawsze dobry pomysł, dlaczego? Odpowiedź jest prosta, słońce, wiatr, piękne nadmorskie plaże mają swój urok i sprawiają że zdjęcia nabierają nadzwyczajnego charakteru,

Molo w Brzeźnie

Pierwszym miejscem na sesję było molo w Brzeźnie, może się wydawać że to nic nadzwyczajnego, jednak Kamil i Paula tam się zaręczyli, to tam podjęli pierwszą decyzję że chcą być ze sobą całe życie.

Klif w Orłowie

Nasz wybór padł na jedno z bardziej obleganych (i całkiem słusznie) miejsc na plener ślubny – plaża z klifem i pięknym molo w Gdyni Orłowo. Sam widziałem jednego popołudnia chyba z pięciu fotografów ślubnych. Koledzy po fachu przepędzali po piachu w tę i z powrotem swoje Pary Młode w szczycie sezonu pośród tłumów turystów. Chcąc zapewnić mojej Młodej Parze komfort i poczucie intymności podczas sesji, zaproponowałem zdjęcia w miejscu gdzie turyści raczej nie wchodzą, albo ich nie widać… ale to nie Klif w Orłowie był naszym najważniejszym punktem na plener… 

Ruchome Wydmy Łeba

Łeba to miejsce które gościło na mojej liście lokalizacji do odwiedzenia dość długo. Aż w końcu się udało ! Wspólnie z Paulą i Kamilem postanowiliśmy podjąć wyzwanie i umówić się na sesja ślubna na wydmie Łąckiej. Czyli zaliczyć tak zwane ruchome wydmy.  Jest to nadzwyczajne miejsce które znajduje się w Słowińskim Parku Narodowym. Nie było łatwo bo trzeba najpierw tam dojechać ze wschodniej Polski, a później jeszcze pokonać 8km przez las aby dostać się do wydm. Na szczęście na ostatnim odcinku kursują meleksy, z których skorzystaliśmy. Mimo długiej podróży i lekkiego zmęczenia, gdy dotarliśmy na miejsce, odjęło nam mowę. Naszym oczom ukazał się bezkres pustynnego krajobrazu, który zapierał dech w piersiach. Teraz już wiem czemu to miejsce jest światowym rezerwatem przyrody, wpisanym na listę UNESCO. Po prostu obłęd ! Pod wpływem lekkiego wiatru, który niewątpliwie był dodatkowym atutem tego dnia, można było zobaczyć szybkie przemieszczanie się piasku. Dzięki temu ten teren za każdym razem jest inny, a pozostawione na nim ślady stóp znikają błyskawicznie. Ciekawym miejscem jest również martwy las, systematycznie przysypywany przez wydmy.

Gdy już trochę ochłonęliśmy po pierwszym wrażeniu, to zabraliśmy się za nasz plener ślubny na wydmach w Łebie. A moja para, no cóż po porostu idealna ! Niesamowicie w sobie zakochana dwójka ludzi. Z każdym następnym wykonanym zdjęciem, jarałem się coraz bardziej, gdyż widziałem że ich miłość oraz uczucie do siebie jest maksymalnie szczere i prawdziwe. Są oni również fantastycznymi ludźmi z którymi od razu złapałem fajny kontakt. Bardzo się cieszę, że miałem okazję ich poznać oraz że ta sesja ślubna nad morzem Łeba w końcu się dla mnie wydarzyła właśnie z nimi. Lepiej trafić po prostu nie mogłem. A Wy co sądzicie, jak wyszło ?


Mazury - sesja plenerowa 9

Mazury - sesja plenerowa

Sesja plenerowa na mazurach || Ewelina & Dawid

Ustaw się pod wiatr, trzymaj kurs, łap wiatr w żagle... cudowna sesja na Mazurach z Eweliną i Dawidem, sesja w miejscu gdzie się zaręczyli, tutaj spędzają cudowne chwile w wolnym czasie, tutaj przeplatają się ich wspomnienia.

Ewelina i Dawid kochają żeglować, każdy wolny czas spędzają na łódce sami lub z rodziną i przyjaciółmi. Kiedy zaproponowali mi wyjazd na plener na mazury wiedziałem że chcą pokazać mi kawałek ich wspomnień i tego jak to się wszystko zaczęło.. i tak było.

To był cudowny czas, sam osobiście nie miałem okazji wcześniej jeździć na Mazury, ale wiem że będę tu bywał... Tutaj podjąłem ważny krok w swoim życiu... wiele się zmieni od tej sesji nad naszymi najbardziej znanymi jeziorami w Polsce.

A wam moi drodzy Ewelino i Dawidzie dziękuję za cudowny czas <3
Miejsce: Mikołajki
Suknia Ślubna: Regina Diamante - Salon Sukien Ślubnych w Lublinie


Piękny ślub plenerowy - Dwór Leśce 10

Piękny ślub plenerowy - Dwór Leśce

W Dworze Leśce odbył się wyjątkowy ślub i wesele Martyny i Mateusza.

Choć Dzień był deszczowy i nie zapowiadało się że przestanie padać, to jednak w najważniejszym momencie było tak jak się spodziewałem.. pogodnie.

Miejsce ceremonii:

Dwór Leśce to zabytkowy, szlachecki dwór z 1855 roku, mieszczący się w zespole dworsko-parkowym w miejscowości Leśce w pobliżu trasy Lublin-Warszawa. Piękne, odrestaurowane z wielką dbałością o szczegóły wnętrza dworskie przeniosą Was w klimat minionej epoki. Dwór Leśce to idealne miejsce do organizacji hucznego wesela w Lublinie. 

Zabytkowy park ze starodrzewiem i bujną zielenią otaczającą dwór jest wymarzonym tłem do sesji fotograficznych. Ślub plenerowy i wesele w plenerze zorganizowane w miejscu z wieloletnią historią pozostanie na długo w Waszej pamięci i zachwyci wszystkich gości.

Przygotowania,

Początek dnia nie zapowiadał się zbyt pogodnie, padał rzęsisty deszcz, było pochmurnie i nic nie wskazywało że jeszcze będzie pięknie.

Zaczęliśmy make upem, Martyna chyba ze 100 razy dopytywała czy jeszcze pada, starałem się rozładować atmosferę i przekonywałem że tak ale zdaje się że przestaje... w tym momencie liczyłem na moje szczęście które mnie nie opuszcza :)

Ślub,

Tak często powtarzałem w duchu "mam nadzieję że przestanie padać", że chyba zostałem wysłuchany, zapewne nie tylko ja bo Martyna też ;p

15 minut przed ceremonią deszczu nie było... goście szybko zasiedli na swoich miejscach i się zaczęło... zobaczcie sami ten festiwal pięknych uczuć.

.... a wesele ? na Weselu działo się wiele, sami zobaczcie.

Miejsce : Dworek Leśce
Zespół : Liberta Band
Suknia: Ślubne Atelier
Garnitur: Giacomo Conti